header image
Strona główna Biblioteka Biblioteka w Rzekuniu bogatsza o publikację z autografem Czesława Langa
Biblioteka w Rzekuniu bogatsza o publikację z autografem Czesława Langa PDF Drukuj Email
Autor (źródło): Renata Barszcz   
wtorek, 23 listopada 2021 09:22, 52 odsłon

Gminna Biblioteka Publiczna w Rzekuniu wzbogaciła się o kolejną pozycję z autobiografią, w której osobiście złożył swój podpis autor książki Czesław Lang. Kolarz i dyrektor Tour de Pologne został nominowany do corocznej nagrody przyznawanej od 2004 r. przez Stowarzyszenie Inicjatyw Gospodarczych i Edukacyjnych im. Karola Adamieckiego w Ostrołęce.

Czesław Lang - Laureat XVII Edycji Wyróżnienia „Narodowi i Ojczyźnie" nadanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Gospodarczych i Edukacyjnych im. Karola Adamieckiego w Ostrołęce w dniu 23 listopada 2021 roku (autor tekstu: Iwona Magdalena Cwalińska, dyrektor Zespołu Szkół SiGiE im. Karola Adamieckiego w Ostrołęce).

Cudze chwalicie, swego nie znacie... - całkowicie zgadzam się z ty słowami Stanisława Jachowicza. Miałem przyjemność zwiedzić kawałek świata, ale nie ma piękniejszego kraju niż Polska.


Między innymi, w związku z tym przekonaniem, wyrażonym w jednym z wywiadów, nasz tegoroczny laureat Wyróżnienia „Narodowi i Ojczyźnie", Czesław Lang - jeden z najlepszych zawodników w historii polskiego kolarstwa, wicemistrz olimpijski i pierwszy polski kolarz zawodowy, pomimo możliwości pracy i życia poza granicami Polski, postanowił zupełnie odwrotnie. Nie tylko wrócił do kraju, ale też sprawił, że piękno i historia naszej Ojczyzny stały się bliższe całemu otaczającemu nas światu.


Czesław Lang - Laureat XVII Edycji Wyróżnienia „Narodowi i Ojczyźnie" urodził się 17 maja 1955 roku w Kołczygłowach na Kaszubach, w powiecie bytowskim. Jego rodzice przybyli tu ze wschodu, z Hrubieszowa, gdzie przed wojną ojciec Czesława Langa pracował w stadninie, przygotowując konie dla ułanów. Wraz z żoną zajął się hodowlą zwierząt i uprawą roli. Nasz tegoroczny laureat już jako sześcioletnie dziecko miał swoje obowiązki i odpowiedzialności w prowadzonym przez rodziców gospodarstwie. Wspomina ten czas bardzo często i uważa, że w dużej mierze w tym właśnie okresie, został ukształtowany jego charakter. Jak sam twierdzi życie na wsi nauczyło go systematycznej pracy oraz dyscypliny, a także dało przykład odpowiedzialnej postawy wobec podejmowanych zadań w późniejszym, całym jego życiu. Od najmłodszych lat pasją Czesława Langa była jazda na rowerze. Jak wspomina w swojej książce pt. „Zawodowiec", kiedy tylko mógł, pędził leśnymi drogami i pokonywał coraz dłuższe trasy. Chętnie ścigał się i zwyciężał z rówieśnikami na potężnej damce marki „Ukraina", która należała do jego matki, a stała się dla niego najważniejszym wówczas sprzętem i która do tej pory wisi na ścianie w jego domu. Zamiłowanie oraz predyspozycje do sportu, zresztą nie tylko do jazdy na rowerze, ale także do hokeja czy piłki nożnej, zauważył w nim przyszły mąż jego siostry - nauczyciel wychowania fizycznego - Aleksander Siluta.

To on umożliwił mu start w lokalnych zawodach, podczas których jego potencjał dostrzegł trener Euzebiusz Marciniak z LZS Baszta Bytów. Od tego czasu Czesław Lang rozpoczął prawdziwe treningi i marzenie naszego laureata o starcie w Wyścigu Pokoju, który oglądał w telewizji, stało się przez to bardziej realne. Otrzymał pierwszy w swoim życiu rower wyścigowy, który samodzielnie złożył z części. Miał wówczas czternaście lat. Rozpoczęły się jego starty w coraz poważniejszych wyścigach oraz pierwsze sukcesy. Nie przeszkadzało mu to jednocześnie być wzorowym uczniem, mieszczącej się w przedwojennym, poniemieckim budynku, szkoły podstawowej w Gostkowie, którą bardzo lubił i która do tej pory zajmuje ważne miejsce w jego pamięci. Jesienią 1971 roku Czesław Lang bez problemu dostał się do jednej z najlepszych szkół średnich na Pomorzu, do Liceum Bojowników o Polskość i Wolność Ziemi Bytowskiej w Bytowie. Naukę musiał godzić z wymagającymi treningami i jak sam przyznaje nie było to łatwe. Nie przeszkodziło mu to jednak odnosić coraz większych sukcesów podczas wyścigów, a co wiosną 1973 roku zostało zauważone w centrali Polskiego Związku Kolarskiego. Zaproszono wówczas naszego laureata na pierwszy poważny sprawdzian do Warszawy. Bardzo dobry start w zawodach zadecydował o powołaniu Czesława Langa do kadry narodowej kolarzy torowych. To był pierwszy rok sukcesów, które wykroczyły poza lokalne osiągnięcia. W październiku 1974 roku sportowiec rozpoczął studia na Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Był ambitny i na zgrupowania jeździł z książkami i skryptami. Na uczelni był jednak coraz rzadszym gościem. Jak wielu sportowców, studiował w swoim tempie, koncentrując się na sportowej karierze. W 1976 roku nastąpił start Czesława Langa w Igrzyskach w Montrealu - kolejny etap w jego karierze i kolejne spełnione marzenie. Nasz Laureat rozpoczął starty jako kolarz szosowy, pojechał w Wyścigu Pokoju oraz zdobył medal mistrzostw świata w Wenezueli. Od tego czasu zaczął trenować w klubie Legia Warszawa. Startował także w wojskowych wyścigach, bo w międzyczasie odbywał służbę wojskową. To był bardzo intensywny czas. Jak wspomina Czesław Lang, kolarzy szosowych amatorów najbardziej wówczas od sportowców zawodowych, różniła dieta. Żeby mieć tak zwaną krzepę, Czesław Lang jadał schabowe i tatara. Na trasę do bidonu zabierał herbatę z miodem, a w kieszeni miał zwykły cukier i pajdę chleba. Złotym środkiem miał być na przykład kogel-mogel, który jadł na śniadanie, obiad i kolację. W czasie pokonywania jednej z tras zdarzył się poważny wypadek. Kolarz przeszedł wówczas ciężką operację. Odwiedzający go w szpitalu przedstawiciele związku kolarstwa twierdzili, że to koniec kariery sportowej Czesława Langa. Nic bardziej mylnego. Otóż wspomniane wcześniej przeciwności, nie przeszkodziły naszemu laureatowi, niedługo po tym wygrać Tour de Pologne, a następnie zdobyć srebrny medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku, który zadedykował swojej nowo narodzonej córce Agacie.

Każdy medal olimpijski jest swego rodzaju przepustką do historii. Dla mnie był czymś więcej. Nie tylko dlatego, że zdobyłem go w szczególnych okolicznościach i w tak ważnym dla Polski momencie. Zakładając biało-czerwoną koszulkę, czuliśmy nie tylko dumę, ale też pewien szczególny rodzaj obowiązku. Ten medal poniekąd zamknął pierwszy etap mojej kariery. Podzielił ją niemal dokładnie na pół, bo dzięki niemu mogłem zostać pierwszym polskim kolarzem, który wyjechał na Zachód i podpisał zawodowy kontrakt. Mogłem przecierać szlaki kolejnym zawodnikom - wspomina Czesław Lang.

Wyjazd sportowca do klubu we Włoszech nastąpił w trudnym okresie, wprowadzono stan wojenny, a on był w wojskowym klubie. Musiał jak najszybciej nauczyć się języka i z powodzeniem podjął to wyzwanie. Podczas swojej wieloletniej kariery we Włoszech zwyciężył w 30 wyścigach zawodowych, trzykrotnie brał on udział również w elitarnym wyścigu Tour de France. Jako bardzo utytułowany sportowiec, swoją przygodę z kolarstwem zakończył w 1989 roku.

Czesław Lang część swojego życia spędził za granicą, chociażby we Włoszech, gdzie mieszkał 15 lat. Miał tam dom, rodzinę i przyjaciół. Tęsknił jednak za Polską i mimo tego, że w Italii żyło mu się dobrze, postanowił wrócić do kraju. Spróbował wtedy swoich sił w gastronomii, prowadząc własną restaurację, otworzył też sklep rowerowy, był przedstawicielem firmy Diadora, która projektowała ubrania, np. dla polskiej reprezentacji piłkarskiej. Nie dawało mu to jednak pełnej satysfakcji. Marzył wciąż, aby wyprowadzić polskie kolarstwo z marazmu i o tym, żeby o Polsce usłyszał cały świat. Zorganizował w Warszawie wyścig, do udziału w którym zaprosił najlepszych sportowców. Oprócz rywalizacji na trasie, zorganizował zwiedzanie stolicy, w tym muzeum II Wojny Światowej. Dało mu to przysłowiowy wiatr w żagle, miał wizję stworzenia rozpoznawalnej marki na kolarskiej mapie świata. Gdy nadarzyła się okazja do odkupienia praw do organizacji Wyścigu Dookoła Polski, postanowił zaryzykować.
Od 1993 roku jest Dyrektorem Generalnym Lang Team i Tour de Pologne. W bardzo krótkim czasie przywrócił blask tej zapomnianej kolarskiej imprezie, organizowanej od roku 1928, czyli niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Pod jego okiem Tour de Pologne stał się jednym z najważniejszych wyścigów świata. Impreza promuje kolarstwo zawodowe i amatorskie, zachęca tym samym dzieci i młodzież do aktywności ruchowej i uprawiania sportu. To inicjatywa o międzynarodowej marce, długiej tradycji oraz wysokim poziomie organizacyjnym i sportowym. Dzięki formule imprezy oraz właściwemu jej planowaniu przez Czesława Langa, pełni ona jeszcze jedną bardzo ważną rolę. Ukazuje piękno oraz historię naszej Ojczyzny. I tak na przykład w 2014 roku wyjątkowa edycja wyścigu przypadła na 25. rocznicę słynnych wyborów 4 czerwca, będących przełomem w historii Polski i Europy. Wyścig w symboliczny sposób włączył się w obchody ćwierćwiecza wolnej Polski. W 2016 roku narodowy wyścig odbywał się pod hasłem „Szlakiem historii" i upamiętnił Bitwę Warszawską i słynny „Cud nad Wisłą". Inny z kolei, odbył się pod hasłem „Z ziemi włoskiej do Polski. Szlakami Jana Pawła II". Wyjątkowa edycja odbyła się w roku 2018, kiedy obchodzone było stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Przypadała wówczas też ważna rocznica wyścigu i w związku z tym odbył się on pod hasłem „90 lat Tour de Pologne Narodowy Wyścig Niepodległości". Stworzone zostało pierwsze na świecie mobilne muzeum

Tour de Pologne, które podróżowało po Polsce, a odwiedzający je mieli możliwość zobaczyć, jak zmieniało się kolarstwo i Polska w ostatnich 90 latach. Innym razem na trasę wyścigu wybrano miejsca związane z historią powstań śląskich. Wyścig włączył się też w obchody Roku Chopinowskiego. Muzyka sławnego kompozytora, była ozdobą uroczystej prezentacji trasy, a podczas wyścigu towarzyszyła kibicom, którzy mogli wysłuchać darmowych koncertów. Można by wymieniać tego typu działania jeszcze długo.

Pokazujemy, jak zmienił się nasz kraj, jak bardzo się rozwinął. Tour de Pologne stał się wizytówką naszego kraju i bardzo się cieszę, że przy okazji odwiedzin w Polsce kolarzy z najlepszych drużyn świata, możemy pokazać coś więcej, niż tylko rywalizację sportową. To jest wartość nie do przecenienia - Tour de Pologne to nie tylko wyścig kolarski, to historia Polski - stwierdził w jednym z wywiadów nasz tegoroczny laureat.

Czesław Lang za swoją działalność był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany. Odznaczony został m.in. Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości, a także Odznaką Honorową „Bene Merito". Te oraz inne nagrody, tytuły i wyróżnienia sprawiają, że Czesław Lang stał się symbolem profesjonalizmu oraz pełnego zaangażowania w pracę. Jest jednocześnie ambasadorem zdrowego trybu życia. Organizuje bowiem imprezy dla amatorów kolarstwa szosowego, co sprawia, że tysiące Polaków wsiadło na rowery. Prowadzi także ośrodek, który pomaga odzyskać zdrowie. Nie byłoby tego wszystkiego bez pracy, poświęcenia i braterskości, czyli bez cech, które posiada prawdziwy, wyjątkowy sportowiec, i które z całą pewnością wyróżniają także naszego tegorocznego laureata. Nie byłoby tego, gdyby nie czuł potrzeby pracy dla Polski i Polaków. Zawsze chciał, żeby nasi polscy sportowcy prezentowali bez kompleksów swoje umiejętności międzynarodowej, wierząc w ich potencjał. Wierzył także mocno w to, że Polska jest państwem, które może zachwycać i co roku podczas kolejnych edycji Tour de Pologne tak właśnie się dzieje, gdy przybywa do nas wielu sportowców i turystów z całego świata.

Ale żeby osiągnąć sukces w sporcie i w życiu też, trzeba najpierw mieć wielkie marzenia, a później jeszcze większy upór oraz determinację w dążeniu do celu - twierdzi Czesław Lang. Swoim życiem, postawą i działalnością pokazuje, że można, trzeba i warto to robić.

Autor: Iwona Magdalena Cwalińska, dyrektor Zespołu Szkół SiGiE im. Karola Adamieckiego w Ostrołęce.

Zdjęcia: Marek Karczewski, Robert Niedźwiecki.



Poprawiony: czwartek, 25 listopada 2021 10:23
 
Wodociągi

Czy wiesz, że...

Wójt Gminy Rzekuń zaprasza do udziału w konkursie "Najładniejsza posesja gminy Rzekuń w 2020 roku".

W inicjatywie mogą wziąć udział wszyscy właściciele prywatnych posesji z terenu gminy Rzekuń oraz użytkownicy posiadający prawo do dysponowania nieruchomością. Konkurs będzie trwał od 30 czerwca 2020 r. do 31 lipca 2020 r. Zapraszamy wszystkich mieszkańców, którzy z pasją dbają o swoje ogrody i najbliższe otoczenie.

Naszą witrynę przegląda teraz 73 gości